niedziela, 05 wrzesień 2010,   Imieniny obchodzą: Dorota, Wawrzyniec, Teodor
Szachowy mistrz świata - horoskop Michaiła Botwinnika
Jesteś w: Astrologia » Interpretacje horoskopów sławnych postaci

Michaił Botwinnik był jednym z najdłużej zasiadajacych na szachowym tronie mistrzów świata.  Pokonany, zaciskał zęby, trenował i wygrywał kolejne mecze rewanżowe, odzyskując koronę. 



Każdy szachowy mistrz świata słynie z jakiejś sobie tylko właściwej cechy. Capablanka – ze świetnej techniki i precyzji, Alechin – z brawurowego stylu, Tal – z zaskakujących kombinacji, Petrosjan – z podstępnego i defensywnego sposobu rozgrywania partii itd. Michaił Botwinnik, wieloletni mistrz świata, znany był z kolei z głębokich strategicznych planów, ale przede wszystkim – z niezwykłej pracowitości i naukowego, metodycznego podejścia do treningu szachowego. Wprawdzie wszyscy szachowi mistrzowie spędzali długie godziny nad szachownicą, ale Botwinnik wprowadził długofalowy szachowy trening ze wsparciem sztabu ludzi: analityków, trenerów i sekundantów, a także wzbogacił przygotowanie sportowe zawodowego szachisty także o kompleksową dbałość o kondycję organizmu poprzez odpowiednio skomponowaną dietę, właściwą długość i jakość snu, wysiłek fizyczny, ćwiczenie odporności na dodatkowe czynniki stresujące.

Botwinnik nosił koronę szachową w latach: 1948-1957, 1958-1960 i 1961-1963. Podczas tych kilkunastu lat dwa razy na krótko stracił koronę, przegrywając mecz o mistrzostwo świata: w 1957 roku z doświadczonym graczem Wasilijem Smysłowem i w 1960 z młodym geniuszem Michaiłem Talem, jednak w obu przypadkach wygrał mecz rewanżowy. Za trzecim razem stracił tytuł na rzecz Tigrana Petrosjana – meczu rewanżowego tym razem nie wygrał, ale być może tylko dlatego, że FIDE (Federacja Szachowa) zmieniła system rozgrywek o szachowy tron, likwidując mecze rewanżowe.



Michaił Botwinnik - horoskop urodzeniowy
 
Michaił Botwinnik, ur. 17.08.1911 w okolicach Petersburga


Wieloletni król szachownicy urodził się w sierpniu, w pobliżu Sankt Petersburga, ze Słońcem w królewskim znaku Lwa. Godzina jego urodzenia jest nieznana, jednak wiadomo na pewno, że Księżyc tego dnia znajdował się w drugiej połowie znaku Byka. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem horoskopu jest stellum w Byku: Księżyc, Mars i Saturn, z czego Mars i Saturn są w zerowej koniunkcji i w zerowym trygonie do Merkurego w Pannie. Cały horoskop jest bardzo wyrazisty, z mocną dominantą jakości stałej i żywiołu Ziemi. W znakach jakości stałej znajdują się obydwa Światła, Mars, Saturn i Jowisz, podczas gdy w zmiennej i kardynalnej znajdują się po trzy planety: Pluton, Merkury, Wenus w znakach jakości zmiennej oraz Ceres, Uran i Neptun w znakach jakości kardynalnej. Jeszcze większa jest przewaga Ziemi nad pozostałymi żywiołami: w Ziemi znajduje się sześć planet, w tym Księżyc i wszystkie osobiste poza Słońcem, w Wodzie - Neptun, Jowisz i Ceres, w Ogniu Słońce i w Powietrzu tylko Pluton.

W jego horoskopie zwraca uwagę Wielki Trygon w znakach ziemskich: Merkury i Wenus w Pannie, Mars na Saturnie w koniunkcji z Księżycem w Byku oraz Uran w Koziorożcu.

Osoby z ziemskim trygonem zazwyczaj cieszą się przychylnością losu, jeśli chodzi o kwestie materialne, a mocno podkreślony żywioł ziemi daje ogromną wytrwałość w realizacji długoterminowych celów i wytrzymałość. Ten Wielki Trygon w horoskopie Botwinnika jest uzupełniony przez Neptuna w Raku do figury Latawca (nawiasem mówiąc, innym szachistą, który na horoskopowym latawcu doleciał aż na szachowy tron, jest legendarny Robert Fischer, jeden z najwybitniejszych szachistów w dziejach dyscypliny – pisałam o nim w artykule LINK ). Konfiguracja Latawca od Wielkiego Trygonu różni się większą dynamiką, gdyż opozycja do jednego z wierzchołków działa mobilizująco, dając bodziec do działania, a dwa sekstyle do pozostałych wierzchołków dają łatwość praktycznego zastosowania uzdolnień, o których mówią trzy połączone ze sobą trygony. Neptun sprawił, że w przypadku Botwinnika było możliwe głębokie poświęcenie jednej dziedzinie, w dodatku tak „nieżyciowej”, jak szachy. Romantyczny Neptun zaprzągł bardzo konkretną energię ziemskich planet do ciężkiej i wytrwałej pracy nad szachownicą oraz wieloletnich bojów o tytuł najlepszego szachisty globu, a potem – do tworzenia komputerów szachowych i wychowywania pokoleń młodych szachistów.

Energetyka horoskopu Botwinnika zadecydowała także o jego stylu gry. Nie słynął on z agresywnych ataków i błyskotliwych kombinacji zapierających kibicom dech w piersiach, lecz w zamian za to mistrzowsko sprowadzał partie na odpowiadające mu tory głębokiej strategii i dalekosiężnych planów, które sięgały aż po ostatnią fazę gry, gdy na szachownicy zostawało zaledwie kilka figur i pionów, a każdy nieostrożny krok zmieniający ich ustawienie mógł zaważyć na losach partii. Plany te przygotowywał i obmyślał na długo przed ważną partią. Zresztą, do wszystkich ważnych startów turniejowych i meczowych przygotowywał się przez długie miesiące, analizując partie, szykując plany i rozgrywając w tajemnicy mecze treningowe z innymi silnymi graczami: Flohrem, Awerbachem czy Ragozinem.


Botwinnik słynął nie tylko ze swojej pracowitości, ale również z niezniszczalnej siły psychicznej i żelaznej woli walki. Jak pisze Garry Kasparow w „Moich wielkich poprzednikach”, serii książek o szachowych mistrzach świata: podobno gdy pod koniec meczu o mistrzostwo świata z Talem Botwinnik przegrywał aż trzema partiami, wszyscy zaczęli mu odradzać występ w meczu rewanżowym. Sytuacja meczowa uwidaczniała miażdżącą przewagę przeciwnika... Nawet jego przyjaciel i sekundant Goldberg uważał, że Botwinnik jest bez szans, że nie będzie miał siły, żeby się podnieść i że w kolejnym meczu z Talem jest z góry skazany na porażkę. „Wtedy zrozumiałem, stwierdził Botwinnik, że stanowczo powinienem przystąpić do rewanżu!" Oczywiście mecz rewanżowy wygrał, choć nikt nie spodziewał się, że stary Lew pokona zaledwie 24-letniego geniusza, obdarzonego niezwykłą siłą psychiczną (bardzo mocny Skorpion!) Michaiła Tala. Taką zawziętość dał stabilny i dający mocne nerwy żywioł Ziemi, szcególnei mocna konstrukcja emocjonalna, jaka daje Księżyc w Byku. Do zawziętości przyczynił się także jeden z najściślejszych aspektów horoskopu: zerowa kwadratura Wenus i Plutona.

W jego horoskopie mocny jest oczywiście Uran – planeta niezwykle ważna w horoskopie szachisty, jako wyższa oktawa Merkurego, pokazująca, czy gracz potrafi na bazie zgromadzonej wiedzy odkryć nieznane i zaskakujące idee strategiczne i stworzyć nowe plany w znanych debiutach i pozycjach. Botwinnik miał mocno i harmonijnie aspektowanego Urana w Koziorożcu, rządzonym przez Saturna znaku struktur i porządku, który objawił się w jego karierze szachowej na kilka sposobów.


Po pierwsze, świetnie rozumiał i rozgrywał złożone i solidne pozycje strategiczne, szczególnie skomplikowane struktury pionowe, kiedy to figury manewrują na szachownicy między pionowymi łańcuchami. Był mistrzem obrony francuskiej, debiutu, w którym plany gry opierają się na istnieniu solidnego centrum pionowego, a więc debiutu bardzo saturnicznego. Po drugie, swoim naukowym podejściem wprowadził na stałe swoje metody szachowego treningu, który cechowały: systematyczna i szczegółowo rozplanowana z góry na długi okres praca nad szachownica, badawcze podejście do teorii debiutów, drobiazgowe rozpracowywanie partii przeciwników oraz swoich własnych, ścisłą współpraca z trenerami i sekundantami. Po trzecie, stworzył jednocześnie nowy styl życia zawodowego szachisty, który podporządkowuje wszystkie dziedziny życia uzyskaniu szachowej formy: nie tylko trening szachowy sensu stricte, ale także dietę, sen, dbałość o kondycję fizyczną. Przykładowo - ponieważ w tamtej epoce nie było jeszcze zakazu palenia w sali turniejowej, Botwinnik, który sam nie palił papierosów, rozgrywał wielogodzinne mecze treningowe w specjalnie zadymionych pomieszczeniach, żeby uodpornić się na dym. Po czwarte, Botwinnik był jednocześnie naukowcem i pracował nad stworzeniem „maszyn myślących”, tworząc podwaliny pod współczesne programy szachowe. Po piąte – po zakończeniu kariery sportowej poświęcił się trenowaniu najzdolniejszej młodzieży, jednak nie poprzez indywidualne treningi, lecz tworząc ustabilizowana strukturę, tj. słynną szkołę Botwinnika. Jej najbardziej utytułowanymi wychowankami są szachowi mistrzowie świata: Anatolij Karpow, Garri Kasparow i Władimir Kramnik.

Po szóste i chyba najlepiej odzwierciedlające naturę Urana w Koziorożcu – na jego karierę ogromny wpływ miały rewolucyjne, niespodziewane i niezależne od niego zmiany w systemie rozgrywania meczów o mistrzostwo świata. Botwinnik nie zdobył tytułu ogrywając poprzedniego mistrza świata – był głównym kandydatem do pojedynku z przedwojennym mistrzem świata Aleksandrem Alechinem, lecz do ich meczu o koronę szachową nigdy nie doszło, najpierw z powodu wybuchu II wojny światowej, a później śmierci Alechina w 1946 roku. Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) zdecydowała o wyłonieniu mistrza świata w wyniku pięcioosobowego turnieju, który Botwinnik wygrał w roku 1948. Później, gdy ostatecznie stracił koronę na rzecz Petrosjana, nie mógł swoim zwyczajem nabrać sił po porażce, przeanalizować partii, rozpracować przeciwnika i rozgromić go w meczu rewanżowym, gdyż FIDE odebrała ustępującym mistrzom świata prawo do meczu rewanżowego, a wiec tym razem niekorzystna zmiana systemu oddaliła go od tronu.

Botwinnik, jak można się domyślać z jego horoskopu (Słońce w Lwie obdarza witalnością, żywioł ziemi daje dobrą odporność, Saturn - długowieczność) żył długo i zmarł w wieku 84 lat, do końca wierny zarówno szachom, jak i swoim przekonaniom politycznym. Do pełni jego portretu należy bowiem dodać, że należał do tych szachistów radzieckich, którzy bardzo dobrze żyli z władzami komunistycznymi. Szachy w epoce Botwinnika były traktowane jako sport narodowy i miały udowadniać prymat ZSRR nad resztą świata (który zresztą istniał przez wiele lat - dominację szachistów radzieckich przełamał dopiero amerykański szachista Bobby Fischer). Władze obawiały się utraty najlepszych graczy, więc rozciągały ścisłą kontrolę nad ich życiem prywatnym, odmawiając wielu graczom zgody na wyjazdy na turnieje w towarzystwie żon czy rodzin, żeby zawodnicy nie mogli wraz z nimi poprosić o azyl w którymś z państw Zachodu. Botwinnik jako jedyny mógł jeździć, gdzie chciał – był zaufanym człowiekiem, wierzono mu i zezwalano na wszystkie wyjazdy. Nie czynił tak z wygody, lecz z przyczyn ideologicznych – aż do końca wierzył w doskonałość minionego systemu i pragnął jego powrotu, marząc o społeczeństwie idealnym, zorganizowanym jak wielka maszyna do gry w szachy.

29 grudnia 2008

Wróżba dla Ciebie:
"Ten, kto zna samego siebie, zna Boga."

Mahomet
Wyszukiwarka:
Newsletter:
Jeśli chcą Państwo być informowani o nowościach i promocjach na naszej stronie, prosimy zapisać się do newsletter'a.
E-mail:




Wszelkie prawa zastrzeżone - Dorota Rzepecka. Astrologia, Ezoteryka, Mistyka, Tarot
Webmaster - ITB Vega