O mnie

Dorota Rzepecka

Słonko O mnie - astrologicznie...

Urodziłam się ze Słońcem w znaku Lwa i ascendentem w znaku Wodnika, w burzy, w czepku i z Uranem górującym na  Medium Coeli, co w horoskopie oznacza kreatywność i niechęć do urtartych ścieżek.

Godzinę urodzenia znam co do minuty, gdyż mama pilnowała jej z zegarkiem w ręku, aby przekazać ją ojcu mojej matki chrzestnej, astrologowi i znawcy Tarota. On właśnie udzielił mi pierwszych lekcji astrologii i był niezapomnianym Nauczycielem. Nie tylko objaśnił mi podstawy astrologii, ale także był wzorem mistrza, który całym sercem wierzył w swoich uczniów, dodawał im siły do własnych poszukiwań i pozwalał iść swoją drogą, człowiekiem skromnym o ogromnej kulturze osobistej, radości życia i wielkim poczuciu humoru. Także Tarota zaczełam poznawać dzięki niemu i jego książce „O Taroku”, którą opublikował pod pseudonimem Odyseusz.

Jak przystało na dziecko Urana, jestem wolnym duchem, z wyboru nie należę do świata korporacji. Mam wielką satysfakcję i radość z tego, że mój zawód umożliwia mi jednocześnie rozwój osobisty i pomaganie innym ludziom.

Od kilku lat prowadzę kursy astrologii i Tarota, udzielam konsultacji indywidualnych i partnerskich, wykorzystując techniki astrologiczne i karty. Oprócz tego pracuję jako sędzia i instruktor szachowy, ponadto tłumaczę i redaguję, głównie teksty o tematyce astrologicznej, szachowej i kulinarnej.

Od września 2006 roku prowadzę blog Magiczny Kuferek w którym publikuję interpretacje horoskopów ciekawych postaci i wydarzeń, teksty o astrologii, recenzje książek i kart, felietony o Tarocie i magicznej stronie rzeczywistości.

Ponieważ co dwie głowy to nie jedna, zawodowo współpracuję z Józefiną Jagodzińską, z ktorą prowadzimy razem kursy astrologii i Tarota. Józefina jest znakomitym astrologiem i świetną tarocistką, a oprócz tego numerologiem i wykwalifikowaną zielarką. Zapraszam do odwiedzenia portalu Józefiny - Uni Garden.

Słonko O mnie - ezoterycznie...

Należę do zwolenników astrologii humanistycznej. Zakłada ona, że przeznaczenie człowieka jest wyznaczone przez  jego charakter - a więc kształtując siebie, wydobywając najlepsze cechy swojej natury możemy lepiej kształtować swój los. Astrologia humanistyczna odrzuca fatalizm i stawia człowieka w centrum wydarzeń jako kowala swojego losu. Nie znaczy to jednak, że istnieje pełna wolność: w zakresie tego, co możemy zdziałać tu, na Ziemi. Wierzę, że dusza wybiera sobie horoskop i swój ziemski los, aby wypełnić zadania na dane wcielenie, tak więc popularne narzekania na "złoczynne planety" są tak naprawdę bez sensu, bo  przecież my sami dokonaliśmy wyboru, aby urodzić się pod takimi, a nie innymi gwiazdami., z unikalnym zestawem właściwości psychicznych i fizycznych, zdolności i talentów, ale także kompleksów, lęków i ograniczeń. Wbrew modnym obecnie twierdzeniom - nie wszystko jest dla nas  ani w zasięgu naszej ręki, a goniąc za niewykonalnym tracimy czas, który moglibyśmy poświęcić na rozwijanie swoich prawdziwych darów. Nie możemy być każdym, ale możemy być sobą.

Za największe zagrożenie współczesnej ezoteryki uważam brak równowagi między rozwojem umysłu a pielęgnowaniem serca: medytacje, afirmacje, modlitwy i inne praktyki służą wielu ludziom tylko dla własnego pożytku i rozwijania samego siebie. Taki fałszywie rozumiany rozwój duchowy prowadzi do pychy i zobojętnienia, gdyż w miarę, jak umysł napełnia się wiedzą, serce wypełnia coraz bardziej pogarda dla słabszych, a ponieważ taki adept jest zbyt zajęty szukaniem swojego oświecenia, to często nie zauważa przyjaciela w potrzebie. A przecież: choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

Jestem osobą bezwyznaniową, gdyż uważam, że wszelka struktura w końcu zabija każdą duchowość, a wszystkie bez wyjątku rytuały i obrzędy, bez których nie istnieje żadna religia, z czasem kostnieją i stają się formą, przerastającą znaczeniem zawartą w nich treść. Na mojej półce książki Dalajlamy XIV stoją zgodnie obok Tomasza a Kempis i Antoniego de Mello, gdyż prawdziwa mądrość jest ponad sztucznymi podziałami, a wielcy ludzie należą do całego świata, który ma prawo czerpać pożytek z ich nauk.

Słonko Moje miejsce na Ziemi

Mieszkam w Piasecznie pod Warszawą. W stolicy bywam często i bardzo lubię to niezwykłe miasto spod znaku Ryb, chaotyczne, nieprzewidywalne, chimeryczne, oniryczne i bardzo magiczne. Jednak mieszkanie pod miastem daje mi komfort podziwiania w spokoju gwiazd na nocnym niebie, przechadzek z dala od hałasu silników samochodów i przesiadywania na ulubionej wierzbie, ilekroć tego zapragnę. Wierzby, a także brzozy i dęby są dla mnie szczególnymi drzewami, obdarowującymi mocą i spokojem.

Słonko Moje zainteresowania

W astrologii najbardziej interesuje mnie człowiek i jego losy, a więc interpretacja horoskopów urodzeniowych, astrologia prognostyczna i najtrudniejsza gałąź w całej astrologii: synastria, czyli astrologia partnerska. Astrologia mundalna, badająca losy państw i sprawy na skalę światową, jest bardziej na uboczu moich astrologicznych zainteresowań. Stale się dokształcam, gdyż astrologia jest dziedziną wiedzy, która sięgając korzeniami starożytności współcześnie gwałtownie się rozwija, czerpiąc ze zdobyczy nauki i odpowiadając na wielkie wyzwania, jakie przed nią stawia astronomia: kosmiczne odkrycia i nowe planety. 

Kolekcjonuję talie Tarota,  mam ich w tym momencie ponad trzydzieści. Moja ulubiona to stworzony na podstawie średniowiecznych obrazów Golden Tarot, którym często się posługuję, Goddess Tarot (Tarot Bogiń)  z wizerunkami bogiń z różnych stron świata na Wielkich Arkanach  oraz baśniowy i magiczny Fantastical Creatures Tarot, który jest moją talią wyłącznie do użytku prywatnego.

Kocham książki, czytam głównie literaturę XIX wieku i fantastykę. Moi ulubieni pisarze to Ursula LeGuin i Terry Pratchett. Dwa lata po skończeniu studiów na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego poświęciłam na badanie twórczości J.I. Kraszewskiego, o którym wygłosiłam kilka referatów na literaturoznawczych konferencjach naukowych. Mam w domu pokaźną bibliotekę, w której najwięcej miejsca zajmują cztery główne zbiory:  astrologia i ezoteryka, szachy, kulinaria oraz literaturoznawstwo.

Mam trzy koty: srebrzystą Klementynę, która trzęsię całą okolicą i uwielbia z godnością defilować na ogrodowej pergoli przed oburzonymi psami sąsiadów, szarą Funię, która jest największym uparciuchem i głodomorem, jakiego widział koci świat i kilkumiesięcznego białego w czarno-rude łatki Taciapka, z upodobaniem trenujacego wspinaczkę firankową oraz sprinty do miski.

Jestem welbicielką talentu Kate Bush i Loreeny McKennit oraz muzyki lat pięćdziesiątych i wczesnych sześćdziesiątych, moi ukochani wykonawcy to: Elvis Presley, Jerry Lee Lewis, Buddy Holly, The Beatles i John Lennon. Z polskich zespołów lubię Hurt, Akurat, Komety, Kult.

Od lat moją pasja są szachy. Gram w turniejach indywidualnych i drużynowych,  reprezentuję klub LKS Wrzos Miedzyborów w rozgrywkach Drużynowych Mistrzostw Polski. Od 1999 roku jestem sędzią szachowym, od 2001 roku prowadzę zajęcia szachowe dla dzieci i młodzieży w szkołach i klubach szachowych.

Jestem wielką miłośniczką dobrej kuchni, gotowania i urządzania przyjęć dla przyjaciół i rodziny. Kolekcjonuję i testuję książki kulinarne, cieszy mnie nowoczesna kuchnia fusion i kulinarne improwizacje, a najbardziej widok gości biorących kolejną dokładkę. Między innymi z tego powodu odczuwam bardzo duże pokrewieństwo z postacią Niani Ogg z twórczości Pratchetta :)




Informacje pochodzą ze strony www.magiczny-kuferek.pl